O otyłości mówi się w Polsce dużo, ale liczby padają rzadko i zwykle bez podania roku ani źródła. Zebraliśmy je w jednym miejscu — z oficjalnych opracowań, z zaznaczeniem, skąd pochodzą i czego dokładnie dotyczą.
Dorośli: trzech na pięciu z nadwagą, co czwarty z otyłością
Narodowy Fundusz Zdrowia podaje, że nadwagę ma około 60 procent dorosłych Polaków, czyli trzech na pięciu, a otyłość około 25 procent — co czwarta osoba.
Starsze dane Głównego Urzędu Statystycznego z 2019 roku mówiły o 56,6 procent osób powyżej 15. roku życia z nadwagą lub otyłością, w tym 18,5 procent z samą otyłością. Te dwie liczby nie są ze sobą sprzeczne: różnią się rocznikiem i przyjętą grupą wiekową. To dobra ilustracja zasady, o której warto pamiętać przy każdej statystyce zdrowotnej — liczba bez roku i bez definicji grupy nic nie znaczy.
Wszystkie te dane opierają się na wskaźniku masy ciała: nadwaga od BMI 25, otyłość od BMI 30. Jak liczy się ten wskaźnik i gdzie ma swoje ograniczenia, wyjaśniamy w tekście o otyłości: przyczynach, objawach i leczeniu, a własny wynik policzysz w kalkulatorze BMI.
Dzieci i młodzież: co trzeci chłopiec, co piąta dziewczynka
Dane o najmłodszych są w tym zestawieniu najbardziej niepokojące, bo nadmierna masa ciała w dzieciństwie zwykle przechodzi w dorosłość. Nadwagę lub otyłość ma 31 procent chłopców i 20 procent dziewcząt. Sama otyłość dotyczy 13 procent chłopców i 5 procent dziewcząt.
Różnica między płciami jest wyraźna i powtarza się w kolejnych badaniach. To jeden z powodów, dla których działania profilaktyczne kieruje się osobno do chłopców i dziewcząt, zamiast traktować dzieci jako jedną grupę.
Prognoza na 2025 rok: 26 procent kobiet i 30 procent mężczyzn
Prognoza przywoływana przez NFZ, oparta na modelach międzynarodowej sieci badawczej NCD Risk Factor Collaboration, mówi o otyłości u 26 procent kobiet i 30 procent mężczyzn w 2025 roku.
Warto rozumieć, czym jest taka liczba: to wynik modelu, czyli wyliczenie oparte na dotychczasowym trendzie, a nie pomiar. Traktuje się ją jako kierunek zmiany, nie jako fakt dokonany. Kierunek jest jednak jednoznaczny — wzrostowy.
Co te liczby oznaczają dla zdrowia: ponad 400 tysięcy nowych chorych na cukrzycę rocznie
Statystyki o masie ciała nabierają znaczenia dopiero wtedy, gdy zestawi się je z powikłaniami. NFZ podaje, że w Polsce na cukrzycę zapada ponad 400 tysięcy osób rocznie. Cukrzyca typu 2 jest zaś najsilniej powiązanym z otyłością powikłaniem.
Mechanizm, który za tym stoi, opisujemy w tekście o obwodzie talii i otyłości brzusznej: tłuszcz trzewny nasila insulinooporność i przewlekły stan zapalny, a to prosta droga do zaburzeń gospodarki węglowodanowej. Dlatego sam obwód talii bywa lepszym prognostykiem niż waga.
W skali świata WHO szacuje, że w 2021 roku wyższe niż optymalne BMI odpowiadało za około 3,7 miliona zgonów z powodu chorób niezakaźnych.
Jak czytać dane o otyłości, żeby się nie pomylić
Statystyki zdrowotne bywają zestawiane ze sobą bez ostrzeżenia, że mierzą różne rzeczy. Przy danych o masie ciała warto zwracać uwagę na cztery szczegóły.
- Rok badania. Różnica pięciu lat przy trendzie wzrostowym to kilka punktów procentowych.
- Grupa wiekowa. Dane „powyżej 15. roku życia” i „dorośli 20+” dają inne wyniki, bo młodzież zaniża średnią.
- Sposób zebrania danych. W badaniach ankietowych ludzie podają masę ciała i wzrost z pamięci, a robią to systematycznie na swoją korzyść. Pomiary wykonane przez ankietera dają wyniki wyższe.
- Nadwaga osobno czy razem z otyłością. „56,6 procent” to nadwaga i otyłość łącznie, „18,5 procent” to sama otyłość. Zestawienie tych liczb bez tego zastrzeżenia daje obraz fałszywy.
Wszystkie te dane mają też wspólne ograniczenie: opierają się na wskaźniku BMI, który nie pokazuje rozmieszczenia tkanki tłuszczowej. Dlatego statystyki oparte na obwodzie talii bywają wyższe od tych opartych na BMI — piszemy o tym w tekście o obwodzie talii.
Polska na tle świata
Według WHO w 2022 roku nadwagę miało 43 procent dorosłych na świecie, a otyłość 16 procent — łącznie 890 milionów osób, czyli co ósmy mieszkaniec globu. Od 1990 roku liczba dorosłych z otyłością ponad się podwoiła, a wśród nastolatków wzrosła czterokrotnie.
Na tym tle polskie 25 procent otyłości wśród dorosłych jest wynikiem wyraźnie gorszym od średniej światowej. To zestawienie warto jednak czytać ostrożnie: średnia światowa obejmuje kraje o zupełnie innej strukturze problemów żywieniowych.
Co te liczby oznaczają dla jednej osoby
Statystyka opisuje populację i nie mówi nic o konkretnym człowieku. „Co czwarty dorosły ma otyłość” nie znaczy, że ktokolwiek ma jedną czwartą choroby — znaczy tyle, że jest to problem powszechny, a nie wyjątkowy.
Z punktu widzenia pojedynczej osoby te dane mają jednak dwa praktyczne zastosowania. Pierwsze: pokazują, że nadmierna masa ciała jest w Polsce normą statystyczną, więc porównywanie się z otoczeniem prowadzi na manowce. Ktoś, kto „wygląda jak wszyscy w pracy”, może mieć BMI powyżej 30 — bo tak wygląda dziś przeciętna.
Drugie: skoro problem dotyczy milionów ludzi, istnieją dla niego systemowe rozwiązania, a nie tylko indywidualna walka. Programy profilaktyczne, poradnie i finansowane badania powstają właśnie dlatego, że liczby są takie, jakie są. Dwie liczby, które warto znać na własny temat, to wskaźnik BMI i obwód talii — obie policzysz w kilka minut, bez wizyty u lekarza.
Gdzie szukać pomocy: prawie 158 tysięcy osób już z niej korzysta
W statystykach łatwo zgubić rzecz najbardziej praktyczną: pomoc bywa dostępna bez opłat. NFZ podaje, że z bezpłatnych programów dietetycznych Funduszu korzysta regularnie blisko 158 tysięcy osób.
Pierwszym krokiem jest jednak zwykle wizyta u lekarza rodzinnego — jak wygląda dalsza ścieżka, opisujemy w tekście o leczeniu otyłości krok po kroku. Dwie rzeczy, od których warto zacząć samodzielnie, to umiarkowana zmiana sposobu jedzenia, opisana w tekście o deficycie kalorycznym bez głodówki, oraz regularny ruch — o zalecanych ilościach piszemy w tekście o tym, ile ruchu naprawdę potrzeba.
Najczęstsze pytania
Ilu Polaków ma nadwagę, a ilu otyłość?
Narodowy Fundusz Zdrowia podaje, że nadwagę ma około 60 procent dorosłych, czyli trzech na pięciu, a otyłość około 25 procent, czyli co czwarty. Starsze dane Głównego Urzędu Statystycznego z 2019 roku mówiły o 56,6 procent osób powyżej 15. roku życia z nadwagą lub otyłością, w tym 18,5 procent z samą otyłością. Różnice wynikają z innych roczników i innych grup wiekowych, nie z błędu.
Jak wygląda sytuacja wśród dzieci?
Nadmierną masę ciała ma 31 procent chłopców i 20 procent dziewcząt. Otyłość dotyczy 13 procent chłopców i 5 procent dziewcząt. Ta różnica między płciami utrzymuje się w kolejnych badaniach i jest jednym z powodów, dla których programy profilaktyczne kieruje się osobno do obu grup.
Czy sytuacja się pogarsza?
Tak. Prognoza przywoływana przez NFZ mówi o otyłości u 26 procent kobiet i 30 procent mężczyzn w 2025 roku. Na świecie trend jest ten sam: według WHO liczba dorosłych z otyłością od 1990 roku ponad się podwoiła, a wśród nastolatków wzrosła czterokrotnie.
Skąd pochodzą te dane?
Z czterech głównych źródeł: Głównego Urzędu Statystycznego, Narodowego Funduszu Zdrowia, NCD Risk Factor Collaboration oraz Światowej Organizacji Zdrowia. Warto sprawdzać, do którego roku i do jakiej grupy wiekowej odnosi się każda liczba — bez tego łatwo zestawić ze sobą dane, które nie są porównywalne.
Źródła 3
- Narodowy Fundusz Zdrowia — Otyłość: choroba wagi ciężkiej nfz.gov.pl/aktualnosci/aktualnosci-centrali/otylosc-choroba-wagi-ciezkiej,7355.html
- Ministerstwo Zdrowia (e-zdrowie) — NFZ o zdrowiu. Otyłość i jej konsekwencje ezdrowie.gov.pl/19636
- Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) — Obesity and overweight who.int/news-room/fact-sheets/detail/obesity-and-overweight
Jak sprawdziliśmy ten artykuł ↧
Treść powstaje na podstawie źródeł naukowych i wytycznych. W researchu pomaga sztuczna inteligencja, a redakcja porządkuje i sprawdza tekst. Powołujemy się na źródła recenzowane i oficjalne (badania, WHO, towarzystwa naukowe). Artykuł aktualizujemy, gdy zmienia się stan wiedzy.


